Historia ciekłego ekranu
Ciekłokrystaliczne ekrany mają za sobą dość długą historię. Dopiero w ostatnich latach bardzo szybko zaczęły ewoluować. Cała ta historia miała zarodek dwa wieki temu. Wtedy to w XIX wieku, Austriak Friedrich Reinitzer, podczas swoich badań botanicznych odkrył zjawisko "ciekłych kryształów". Samą nazwę rozpropagował Otto Lehmann - niemiecki fizyk. Ciekły kryształ jest substancją mogącą być ciałem stałym lub cieczą. Białe światło przechodzące przez ową substancję układa się wzdłuż jej molekół. Przełom nastąpił w 1960 roku, kiedy to odkryto że ciekłe kryształy potraktowane napięciem, zmieniają swoje położenie i co za tym idzie - przepływ przez nie światła. To odkrycie pozwoliło na stworzenie pod przewodnictwem Jeffa Portera w 1984r. Commodore LCD. Był to prototyp laptopa z ekranem ciekłokrystalicznym. Dwa lata później firma NEC stworzyła komputer wyposażony w ekran LCD. Od tego przełomowego momentu zaczął się szybki rozwój tej technologii. Wpierw obejmował tylko branżę komputerową. Dopiero w drugiej połowie lat 90-tch pojawiały się telewizory z ekranami ciekłokrystalicznymi o dużych przekątnych. Początkowo monitory rządziły jedynie na komputerów przenośnych (z oczywistych względów). Ciężko im było się przebić przez urządzenia CRT do komputerów osobistych, gdyż bardzo mocno smużyły, ich rozdzielczość była bardzo niska a kąty widzenia bardzo niewielkie. Jednak czas robi swoje i technologia ciekłokrystaliczna rozwinęła się na tyle by zlikwidować te błędy.