Bardziej to monitor, czy mały telewizor?
Monitor jest dla komputera, a telewizor do kina domowego lub konsoli. Tak przynajmniej uważa większość ludzi. Dla nich monitory i telewizory to zawsze była odmienna grupa. Tak było przy modelach CRT, a dziś technologia ciekłokrystaliczna połączyła razem te dwa działy, które się nie tylko przenikają ale i łączą w jedną całość. Wszystko sprowadza się do jednego dzięki tej samej technologii i współpracy producentów. Bardzo wiele firm produkuje oba urządzenia i wychodzi im to na dobre (dla klientów jeszcze bardziej). O ile monitory CRT i telewizory tego typu różniły się cenami i różnicami budowy, o tyle dziś te urządzenia LCD się nie różnią. Te różnice to tylko rozmiary i drobne szczegóły. Jeżeli się kogoś zapytamy do czego służy monitor, to zapewne odpowie, że do wyświetlania obrazu z komputera. Jednak to nie jest do końca prawdą, gdyż dzisiejsze monitory ciekłokrystaliczne możemy podłączać do kin domowych, konsol nowej generacji itd. Możliwe to jest dzięki temu że producenci coraz częściej umieszczają w swoich produktach bardzo dużo różnych wejść. Pisząc o telewizorach, to może nie produkują ich mniejszych niż 30 cali i są jedynie w formatach obrazu 16:9, ale na tym kończą się różnice. Prawie każdy telewizor możemy podpiąć do komputera, za pomocą złącza DVI i używać go jak zwykłego monitora. Przy rozdzielczości HD obraz jest tak wyraźny jak na którymkolwiek innym monitorze LCD.